Takiej posuchy "wydarzeniowej" jak ta 30 października jeszcze nie spotkałem. No literalnie nic nie zostało z tym dniem skojarzone. Na FB zamieściłem do powyższych obrazków następujący komentarz: 30 października. Musiałem się wysilić i dość głęboko poszperać w książkach, by zestawić trójkę diariuszową na ten dzień. Nic spektakularnego wydarzyć "30" się nie chciało! Historyczny szczególik też ma czasem swój urok...
Takiej posuchy "wydarzeniowej" jak ta 30 października jeszcze nie spotkałem. No literalnie nic nie zostało z tym dniem skojarzone. Na FB zamieściłem do powyższych obrazków następujący komentarz: 30 października. Musiałem się wysilić i dość głęboko poszperać w książkach, by zestawić trójkę diariuszową na ten dzień. Nic spektakularnego wydarzyć "30" się nie chciało! Historyczny szczególik też ma czasem swój urok...
OdpowiedzUsuń